東欧・ウクライナポップスの窓

2026年1月..ウクライナに加えポーランド、ルーマニア、リトアニアなど東欧各国の最新チャートから上位から選んだポップス楽曲をその歌詞と共に紹介する東欧ウクライナポップスの窓。縦ノリで淋しげなメロディーから明るく楽しいポップサウンドまで奥の深いウクライナポップスなどを中心に、ジャズ基調でシックなポーランドやダンサブルで格好いいルーマニアのポップス音楽などを集めてます...まだまだ興味あるポップス楽曲をチェックしていきます♪

タグ:ポーランド



オホーツク海の流氷みたいに、バルト海もトロスという現象が起きて
その時に撮影したクリップのようです。
流氷はアムールの淡水で塩分が薄まっている分だけ氷が厚いそうですが、
トロスは塩分濃いままのところ風のみで凍るので、そこまで厚くないのだそう。
そもそもバルト海にはプランクトンが少ないらしく、クリオネはいないそうです。

(*×2)Na szeroką wodę zabiera nas wiatr
Niespokojne morze, tylko takie znam

Powiedz mi czy wiesz co czeka za rogiem
Proste dni, ile ich na mojej drodze?
A gdyby tak na parę lat poczuć, że już nieważne?
Zachwycić się chociaż raz tym co nieznane

(*×2)

A gdyby tak na parę lat poczuć, że już nieważne?
Zachwycić się chociaż raz tym co nieznane

(*)



随分スローなナンバーになってます。

Czuć
Pozwól mi czuć
Ciebie przy sobie
Proszę wtul
We mnie się wtul,
nawet gdy tonę
Gdybym mogła tak,
jeszcze jeden raz
Móc o Tobie śnić
Tak, jak dziś

(*)Tyle niewypowiedzianych słów
O mnie, o Tobie
I chyba nie potrzebujemy już
Wiedzieć więcej o sobie
Bo tam gdzie Ty
Chcę być tam gdzie Ty
Chociaż nie wiem jak
Nadal nie wiem jak
Odnaleźć nas
Chociaż nie wiem, nie wiem jak

Mów,
w ciszy twych słów
Brak mi najbardziej
Obudź ze snu
W którym już nic
Nie jest na zawsze
Gdybym mogła tak
Jeszcze jeden raz
Móc o Tobie śnić
Tak jak dziś

(*)

Czuć
Pozwól mi czuć
Ciebie przy sobie



Jesteś dla mnie wszystkim.
Czemu ciągle chcesz więcej?
Dałam Ci, Co miałam, a Ty ciągle po prostu chcesz brać. Ot tak.
Jak mam Ci to powiedzieć?
Nie mogę tak dłużej udowadniać, że to Ty, a nie ja.
Tak, jesteś zakochany tylko w sobie i patrz mimo łez i wad, i ran, nie skreślam Ciebie.

Kiedy jesteś przy mnie, cały świat nie liczy się.
Tracę grunt.
Czekam, aż się zmienisz.
Ale chyba to mój sen.

(*a)Więc zostaw już mnie, proszę zostaw już mnie.
Zacząć od nowa chcę.
Bez Ciebie.
Zostaw już mnie.

(*b)Proszę, zostaw już mnie.
Nie mów, że zmienisz się.
Choć wiem, że zawsze będę kochać Cię.
Proszę zostaw już mnie teraz.
Zostaw już mnie, Bo wiem.
Stawiam dziś na siebie.

Uczę się być sama, chociaż nie jest mi łatwo.
Gdzie nie pójdę, widzę wspólne chwile i mimo,
że brak mi nas, to wiem, że będzie lepiej.
I nawet jak będziesz chciał zadzwonić Do mnie w nocy,
to ja wiem, że nie odbiorę, Bo za dobrze Cię znam.
Teraz ktoś, nie ja, niech dziś ratuje Ciebie.

Kiedy byłeś obok, cały świat nie liczył się.
Teraz ja
chcę zobaczyć jak to jest, gdy ktoś też kocha mnie.

(*a)(*b)



Nie pomaluję rzęs, bo nie
Prześpię cały dzień, bo chcę
Nikt nie zabroni mi nudną być
A jutro w drugą stronę zwrot i pstryk
I taneczny krok w ten wir
Na oślep rzucam się
Bo tak też mam

(*a)W to mi graj
Bo już wszystko mi wypada
I to jest tylko moja sprawa
Z kim i jak

(*b)Sama sobie się spowiadam
Nie w moim stylu biała flaga
Mam w głowie własny cyrk
Może kiedyś Cię tu zaproszę
W to mi graj, mi graj

Niby zwyczajna, mała rzecz
Że dziś
Tak samo lubię w sobie śmiech i łzy
Spokój wreszcie mam
A czasem żal
Chcę porozmawiać o czymś, ot tak
Z dala od męczących mnie spraw
Niech włosy plącze mi
Ciepły wiatr

(*a)(*b)

Gdyby kiedykolwiek
Przyszło mi do głowy
Za to jaka jestem
Mieć do siebie „ale”
Sama się potrząsnę
Kubeł zimnej wody
Bo już nie chcę tak

(*a)(*b)(*a)



Niech skończy się dzień, bo
Mam w planach znów podbić świat
I zarywam dziś noc, by jutro
Biec tam, skąd mnie woła głos
Bo gdzieś na świecie jest mój dom
Gdzie niebo łączy się z morza tłem
Choć nie wiem, czy blisko stąd
Gdzie poniesie mnie los

(*a)I szukam siebie w ulubionych miejscach
Wiem, że kiedyś znajdę się na pewno
Echem odbijają się słowa
Bo tam, gdzie Ty widzisz kres
Ja ruszam dzisiaj, bo tak naprawdę to to
Czego Ty chcesz, nie zawsze musi mieć sens

(*b)Gdyby mi los zesłać coś chciał
To by mi swój uśmiech dał
Gdziekolwiek chcesz iść
Przyjdę, by przy Tobie być
Słodki mój losie, weź mnie, ja
Daleko stąd marzenia mam
Tam pragnę być, gdzie woła mnie świat

Gdzie mogę znaleźć dom
Co ukoi me sny w burzliwą noc
Zmyje me łzy, uciszy nagły sztorm
Tam będzie mój schron
Zbuduję dom, gdzie poniesie mnie los

(*a)(*b×2)



音楽的にもリリックのリズミカルさからしても
気持ちよいクリップの風景も最高かと思うけど、
消極的な吹っ切れない気持ちの詞が
聴く人に刺さらないのかも。

誰か別の人に詞を書いてもらうといいかもしれないが。。

Długa jesień,
Został ślad w mojej skórze i na bank
Wróci tu, wybierze ten najgorszy moment
Wszystko naraz dotknie mnie
Będę sobą coraz mniej
Wrócisz tu, rozpalisz nam kolejny płomień

(*a)Ja pozwolę sobie znowu siebie oddać
I uwierzyć w Twoje słowa
Twoje słowa
Zamknę oczy nad przepaścią
Wyobrażę sobie, że ja jestem ponad
Twoje słowa

(*b)Czasem tak, jestem silna
Wtedy robię co powinnam
Czasem łamie kości mi najmniejszy ból
Zwala z nóg prosto na ziemię
Ile tak już leżę nie wiem
Podnieś mnie, przypomnij, że wciąż jesteś tu

(*c)Tonę w twoich oczach, ale wiem
Dopłyniemy na kolejny brzeg
I znajdziemy nam kolejne miejsce na przerwę
Nadzwyczajny dzisiaj czuję lęk
Nie wiem gdzie tym razem niesie mnie
Ale wiem, że trzymam cię jeszcze za rękę

Winę podzielmy na pół
Karty wszystkie dam na stół
Poddaje się, oddaje ster, ja jestem twoja
Plany nasze porwał wiatr
Improwizuj byle jak
Wpuśćmy tlen, lećmy gdzieś
Jestem gotowa

(*a)(*b)(*c)



いや、一人で過ごすときの方が気軽でいいと思うことありますよね。
もっとも家が広ければ、自分の部屋に籠ればいいのだろうけど。

それにしてもコード進行が
日本人には馴染みある感じしませんか。

Nie potrafiłam się zebrać
Do tego, żeby Cię pożegnać
Wymazać z telefonu zdjęcia
Jak termin u dentysty odwlekałam
Tak się bałam

Cięcia
Nie do wytrzymania napięcia
Sprawiły, że ta miłość zwiędła
Może i lepiej, bo wystarczy
Mi już jeden narcyz

(*)Wywietrzyłam chwile po nas
Widzę, bo mam czyste okna
Jak było, jak było
Posprzątałam też w salonie
Nie ma śladu już po Tobie
Jak miło, ale jest miło!

Nareszcie mogę odetchnąć
Podziwiać przemeblowany kąt
Twoje ego włożyć do pudełka
Odesłać z napisem szkło

Już nie stoją mi na drodze
Twoje zawsze słuszne racje
Nie potykam się już w domu o
Twoje na 5 minut pasje
Dlatego

(*)

Nareszcie mogę odetchnąć



半年前のクリップですみません。
この曲いいなと思うことが少なくなったのは歳のせいかなぁ

ポーランドからLOTで直行便あるので、
ワルシャワから日本に遊びに来る人もいるのだろうけど
ハバロフスク上空を飛ばなくなって
航空券は高くなったものですね。

京都がどうこうというよりオデッサとかパナマとか
そっちの方が気になりますね。

(*×2)Zgubiłem się nocą, miasto wystawia kły
Razem z poranną rosą, będę dzwonił jak zły
Zostawiliśmy w Kyoto cały spokój, a dziś
Już nie umiem odpocząć, kiedy u niego śpisz

Diabeł cieszy się nad ranem, nie śmieszy mnie to wcale
SMS'y rozmazane, znam adresy by cię znaleźć
Wymieniam je pod nosem, jak uśmiechy z taksówkarzem
Przeszukam każdy kąt, od Odessy po Panamę

I tylko proszę zrób to dzisiaj, dzisiaj
Bo jutro mogą się nie przydać i tak
Zostanę tylko w obietnicach, w myślach
Niedopalonych papierosach, na nich moja szminka

(*)

Nic mnie nie obchodzi, tylko to już z kim dziś się kładziesz
Szampan niech się chłodzi igram z losem już na barze
Tańczę do melodii, którą nuciliśmy razem
Chodząc po Japonii pod Myslovitz i Nirvanę

I w innym miejscu znów nad ranem, ranem
Nasze melodie znam na pamięć, ty też
Myślami gdzieś za oceanem, dalej
Liczę po cichu, że mnie kiedyś znajdziesz

(*×2)



Cicha noc
Spokojnie śpisz
Nie ma takich miejsc gdzie chciałabym
Bez Ciebie być
Gdyby ktoś
Pozwolił mi
Zabrać dziś od ciebie cały strach
Zabrałabym

(*)Chodź weź moją dłoń
Opowiem Ci to co czuję
Bądź tu obok bo zatrzymać chcę nas na dłużej
Jak ochronić to co mamy dziś
Gdy za oknami wiatr
Masz we mnie dom
Spokojny tak

Zobacz jak płyną dni
Chce zapamiętać jak najwięcej chwil
Nie stracić nic
Jeśli los pozwoli mi będę zawsze gdy zawołasz mnie
Dodam Ci sił

(*)

I nawet gdy gdzieś oddalisz się
Będę zerkać jak się masz
A kiedy spotkamy się
Nie wiadomo gdzie
Jak gdyby nic
Ty do mnie powiedź

(*)



(*)Zawsze, kiedy nie ma cię tu, ja chcę Twoich ust
Chcę pozwolić ci na więcej
Nawet kiedy ciągniesz mnie w dół, oszukam się znów
i poczuję znowu dreszcze

Pamiętam, jak poznałam cię na koncercie
kiedy w tłumie ludzi robiłeś przejście mi
Potem na beku zapytałeś o zdjęcie
Nie chciałam więcej nic, nie chciałeś więcej

Jedna noc, jeden szot – krótki statement
Drugi szot, trzeci szot – niebezpiecznie
Ja zmieniłam podejście, ty zmieniłeś podejście
Teraz tego chcę więcej, więcej

Nad ranem budzi mnie stres, to nie motyle to lęk
No powiedz mi, czego chcesz – znowu zabierasz mi tlen
Nad ranem budzi mnie stres, to nie motyle to lęk
No powiedz mi, czego chcesz, czego chcesz?

(*)

Raz śmiech, raz płacz – bipolar
bo niełatwo to zaakceptować
A najwyższa pora spalić twoje słowa
w których setny raz piszesz
jak bardzo mnie kochasz
Co to jest? Co to znaczy: „na zawsze”
Inicjały wydrapane na klatce
A każdą łzę przelałam na kartkę
To nie było tego warte

Czego chcesz? Powiedz, czego chcesz
Ile chcesz? Ile jeszcze mnie?
Czego chcesz?
Powiedz, czego chcesz
Sama nie wiem, czy w ogóle chcesz

(*)

Zawsze, kiedy, kiedy nie ma cię tu, tu
Ja chcę twoich ust... ust
Chcę pozwolić ci na więcej



Słyszę Twój głos w każdym z tych dni
Chociaż nie było ciebie w nim
Opowiem ci coś a ty namaluj mi sny
Na niebie błękit ja i ty
Zbyt wiele słów, głowy szum
Błądzę gdzieś między nocą a dniem, bez zmian
Niepozorny ten bunt mimo łez zostawiam tamten świat
O tak

(*a)I chyba myślę że to już znam
Głęboko w sercu ukryty ślad

(*b)Słyszę twój głos w każdym z tych dni
Chociaż nie było ciebie w nim
Opowiem ci coś a ty namaluj mi sny
Na niebie błękit ja i ty
Ja i ty
Na niebie błękit ja i y

Zabieram nurt, mija hurt
Coraz bliżej do siebie nam
Chcę znów poczuć pierwszy raz
W niepamięci odszukać nas, to jak

(*a)(*b)

słyszę Twój głos w każdym z tych dni
na niebie błękit ja i Ty

このページのトップヘ