東欧・ウクライナ・ロシアンポップスの窓

2024年7月...ウクライナに加えポーランド、ルーマニアなど東欧各国の最新チャートから上位から選んだポップス楽曲をその歌詞と共に紹介する東欧ウクライナポップスの窓。縦ノリで淋しげなメロディーから明るく楽しいポップサウンドまで奥の深いウクライナポップスなどを中心に、ジャズ基調でシックなポーランドやダンサブルで格好いいルーマニアのポップス音楽を集めてます...7月の3連休は何やるという訳でもなくすぐ終わってしまいました。以前銚子で食べた醤油ソフトクリームがあまりに美味しくて、東京の某醤油の店で醤油ジェラートを食べたのですが、ほのかに醤油を感じる位で期待した程でなく、改めて開拓しないとなと考えています。次は坂戸の奥の日高市まで行くか、押上のコーヒーソフトで自分を納得させるか。。

タグ:ポーランド



元々ユーリャさんって割と地味な楽曲が多い印象だったので、
アピール強めのクリップ見せられるとドキドキするよなと。
カヤックスからレーベル変えて、世界を拡げているのでしょうね。

元々舞台女優で、その後映画にも多数出演。
かたわらシンガーソングライターとして活躍。
気付けば第一線の女優さんということらしいです。

Letni wiatr
Rozwiał we mnie cały smutek
Czuję, że, mogę więcej, nic nie muszę
Lekko tak, unoszę się nad ziemią lubię
Ten stan, ten stan

(*a)Teraz dobrze wiem, że wszystko było po coś
Widać tak to jest, uwierz mi na słowo
Trochę trwało lecz, jestem tu i lepiej jest lepiej jest

(*b×2)Jeszcze nigdy się nie czułam sobą tak
Chociaż już myślałeś, że mnie dobrze znasz

Mów co chcesz
Wiem kim jestem, lecę wyżej, patrzę na
Drogę za mną, było tyle dobrych rad
Ja słuchałam zawsze siebie
Tak już mam, tak już mam

(*a)(*b×2)



いやいやメルヘンですよ。
サビを活かした構成もシンガーソングライターとしての力量、
特にこの作詞力の賜物という気がします。
数曲同時リリースも初めてではないけど、楽曲の質が高く感じます。

(*)Nigdy nie dałeś znać, nie powiedziałeś słowa
Mogłeś tu obok być i czule mnie całować
I mnie całować
To, na co dziś mnie stać,
To krzyk i płacz, o którym nigdy nie dam znać

Śnieg spadł w lipcu, nie w grudniu
Północny mróz jest na południu
Autobus rok już się spóźnia
Ty też dziś byłbyś za późno
Kawa smakuje inaczej
Masz inny zaczes, no raczej
Mój głos to alt, już nie sopran
I ciebie też już nie spotkam

(*×2)Nigdy nie dałeś znać, nie powiedziałeś słowa
Mogłeś tu obok być i czule mnie całować
I mnie całować
To, na co dziś mnie stać,
To krzyk i płacz, o którym nigdy nie dam znać

Byliśmy pod boską egidą
Nad morzem, stawem i pod lipą
Tam splotły się nasze ręce
Tuż przy warszawskiej Syrence
Dziś Wisła biegiem dalej płynie
Titanic znów leci w kinie
I słońce mnie słodko muska
W zastępstwie za twoje usta

(*×3)



Zaszyć życia skrawki tępą igłą chcesz
Tak jak ja, gdy chciałam w nim naprawić sens
Czy uda się? Czy zwróci jeszcze mnie

Jeszcze jeden raz niech mi życie da
Poczuć choć na chwile miły dotyk traw
Dopóki wiatr nie porwie...
Dopóki wiatr nie porwie...

(*)Tam, gdzie oczy miał duże tak jak strach
Nie w swojej skórze dusze miał
Chciał tylko wolnym, wolnym być
On na głos nic
Nie powie nam!
A oczy miał duże tak jak strach
Nie w swojej skórze duszę miał
Chciał tylko wolnym, wolnym być
On na głos nic
Nie powie

Po to właśnie będę biec pod silny wiatr
Nie chce szukać ciszy tam, gdzie nie ma nas
Nie warto
Powiedz mi ze nie warto

W zapomnieniu słów on unosi brew
Powiedz, że Ty będziesz gdzie ja będę mniej
Nie mówią nic
Pomilczą dziś
Dopóki wiatr nie porwie

(*)



Kochanie mnie to jak pory roku
Po miesiącach w mroku
Słońce świeci zza chmur
Kochanie mnie, to poza do skoku
Nad przepaścią głęboką
Potem już tylko w dół

Kochanie mnie jak zima w pergoli
Mróz, co ci przyfasoli
A ty liczysz na cud
Uciekam, ale idę powoli
Może ktoś mnie dogoni
Ale dosyć mam szkód

(*a)Słyszę, jak ptak o tym śpiewa
Kwiaty, trawa, cały świat
I potoki, i drzewa
Gawędzą sobie tak

(*b)Ona nie grosza warta, puść ją wolno
Bo brak już słów
Do tyłu nie zerkaj
Bo zamienisz się w soli słup
Smaczna jak bułka tarta
Słucha Mozarta i kocha róż
Miłość jest ślepa
A ty za dużo widziałeś już

Kochanie mnie to jak że storczykiem
Bo się wiąże z ryzykiem
Padnie drugiego dnia
Kochanie mnie jak walka z nawykiem
Nie pozbędziesz się mykiem
A ta batalia trwa

Więc upadam i się ratuję krzykiem
Cichym ciemnym kącikiem
Potem już cicho sza
Czy za błędy mogę przelać Ci blikiem
Ja mam problem z tym nikiem
Dobrze wie, kto mnie zna

(*a)(*b×2)

(*d)Poradzisz sobie sam,
Zadałam za dużo ran,
Jest wiele na tym grobie
Już po tobie będzie raj.

(*e)Miłość jest ślepa,
A ty za dużo widziałeś już.

(*d)(*e)



ちょっと満を持して登場のモニカの新曲ですが、
この曲といい歌詞といい、
このふざけた、人を舐めた世界観は相変わらず最高。
ほんといいクルーに恵まれてそうだな、と嬉しくなりました。

Słońca brak, a led i brokat świecą
Kryształowe szpilki mam
Skarbie jaki dobry stan
Patrzę w przyszłość oczy mi się śmieją
Chcę by dziś tak cały świat
Widział mnie i czuł jak ja


(*×2)Bo przy tobie tak mi lekko, lekko
Świat wiruje i przyspiesza tętno
Patrzę w oczy i korzystam z szans
Mam dobry dzień, dobry czas

Ulic gwar i neonowy teatr
To Warszawa jaką znam
Ślepnę dziś od świateł barw
Ten stan wygrywa cała jestem w dreszczach
Powietrze rześkie ja chcę jeszcze
Póki ta zabawa trwa A ty chcesz być
Tu gdzie ja

(*×2)

Już nie goni, już nie goni nas nikt teraz my sięgamy po nasze sny
Nie zatrzyma nie zatrzyma nas nic nowych wrażeń ciągle głodni jak lwy

(*×4)



ワーナーがモニカ・ブロッドカのような楽曲を持ってきた感じ。
いや、でもいいと思います。

Znajdę chwilę, w której żal mi minie w moje oczy
Piwne wleję nową treść
Dłonie sine w tej upiornej zimie
Ale w końcu pora roku zmieni się
Znowu mam szesnaście lat
Tylko jakby bledsza twarz

To przecież całkiem proste rzeczy
Czas mnie wnet uleczy, może wina łyk
Zetnę włosy i odiorę ciosy
Tamten rok był psotny, pora przerwać cykl
Chociaż wiem już z czym to jeść
Znowu pomyliłam się

Czy ja zostanę tutaj sama?
Czy ta noc ma na mnie inny plan?
Ty mnie znów prosisz do tańca
Kroki znam i już orkiestra gra

Dach się wali, dużo mam na szali
Szukam tej Natalii, której strach się bać
Noc się wlecze, ledwie jest po trzeciej sama na planecie
Mogę nie mieć szans, tylko czy to jesteś ty?
Przypominasz się w biel mi

Czy ja zostanę tutaj sama?
Czy ta noc ma na mnie inny plan?
Ty mnie znów prosisz do tańca
Gubię się, mimo że kroki znam

Gdy nam już opadnie frajda
Nie chcę znów narazić się na szwank
Mija noc nadchodzi granda
Trochę strach, orkiestra dalej gra

Sama na planecie, sama
Sama na planecie, sama
Jestem sama na planecie, sama
Sama na planecie, sama
Nie przestawajcie grać



Ten podniesiony ton
W uszach słyszę cały tłum
I jakoś dzisiaj mniej mnie
Nie rozpoznaję własnych słów

Tych powiadomień ścisk
To dziś nie mój styl
Chcę na księżycu być
Się skryć
Oni dziwią się, a ja...

(*a×2)Mam w głowie tylko hałas i
Mnie raczej nie wycisza nic (Wycisza nic)
Mam w głowie tylko hałas i
Mówią, że kiedyś przejdzie mi

(*b)Ale to nie dziś, ale to nie dziś...

Chcę kawałek dać
Inni biorą cały tort
I znowu trochę mniej mnie
Muszę powrócić na swój tor

Tych powiadomień ścisk
To dziś nie mój styl
Chcę na księżycu być
Się skryć
Oni dziwią się, a ja...

(*a×2)(*b)

Chcę czuć, że jestem tu
Gdzie powinna być
Nie mam już lęków, nie
Nie do twarzy mi z tym

(*c×4)To tylko hałas

(*a×2)(*b)



Bez zbędnego szumu znikam ładnie,
Trochę się pomęczę, przezimuję na dnie.
Zaraz się urządzę, ktoś tu do mnie może wpadnie,
Pewnie jeszcze trochę schudnę, nim na nogi stanę.

(*)A ty jak?
Jak ci się teraz podoba twój świat
Znów jest soczysty i cię bierze do tańca,
Mój ma kontuzję i się bólem zrasta.

A ty jak?
Naprawdę życzę żebyś dobrze się miał.
Zdobywaj szczyty i już bądź najlepszy
I tylko czasem proszę chociaż zatęsknij
Za mną

Trudniej się pozbierać, niż rozsypać,
Staram się codziennie trochę zapominać.
Boję się, że zmięknę, jeśli spojrzysz tak jak wcześniej,
Ćwiczę już na taki wariant od miesięcy mięsień.

(*)

A ty jak?
Naprawdę życzę żebyś dobrze się miał,
Zdobywaj szczyty i już bądź najlepszy,
I tylko czasem proszę chociaż zatęsknij.

A ty jak?
Kiedy coś poszło aż tak bardzo nie tak,
Że teraz mijam ciebie ulicę dalej,
Żeby nie łudzić się, że da się ocalić
Jeszcze nas



結構シリアスな外見ですが、
裏声だろうけど高音で微妙なシャウト気味な輪郭ある可愛い声に
アンビギュアスなちょっと気になる未来的な歌詞。
音数控えつつ矩形波あるディスコチックなアレンジ。
ポーランドポップスだから聴ける世界感。ハマります。

Chciałabym się znów odnaleźć
Nie wiem czy się bać, czy szaleć

Kim my jesteśmy?
By wrzucać biernie top fanaberie
Kim my jesteśmy?
Karmić się hejtem, że bokiem przejdzie

Choć nad nami wciąż coś blednie
Udajemy, że jest świetnie

Po coś jesteśmy
Czasu nie cofnę
Przypomnij sobie
Po coś przecież jestem tu
Zapytam, dotknę, nim się ulotnię

Po to jesteśmy
Lepiej budować myśli i słowa
Po to jesteśmy
By więcej dać
Coś więcej dać

Życie trwaj, to nasz świat, wpadaj częściej
Miło tak, czy to znak, że chcę więcej
Bo my jesteśmy
Światem bezkresnym

Blisko już, oczy zmruż, zobacz tęczę
Szepczę bo, takich chwil, będzie więcej
Bo my jesteśmy
Światem bezkresnym

Ciągle jesteśmy
Czasem bolesnym
Światem bezkresnym
Po to przecież jestem tu
Wpada w me ręce
I robię więcej

Po coś jesteśmy
Ulotnym słowem
Zgodą w niezgodzie
Po to jesteśmy
By więcej dać
Coś więcej dać

Po to jesteśmy
Światem bezkresnym



Nie, w tym uśmiechu mi źle
W tym uścisku mi źle
W tym pokoju, gdzie noc
Już nie pachnie jak sen
Drugi śnieg, trzeci śnieg
Ty jak cień, ja jak cień
Słodki wierzch, gorzki spód
Już smakuje nam mniej

(*)I choć wierzę w boski plan,
Trudno tracić coś, co znam
Serce głupie cicho łka
Znów nie budzi mnie na czas

Wiesz, wciąż pamiętam ten wiersz
Co się niósł jednym tchem
Zapach tych pierwszych dni
Nie baliśmy się nic

(*)

I choć wierzę w boski plan,
Trudno tracić coś, co znam



この違和感ある奇異ある動きのクリップを見た後に
歌詞をマジマジ眺める訳ですが、
詳しい事情は分からないものの、
自分の進歩を感じたいということですかね。

バルテックとかプロデューサーしてもらい
ソロシンガーの地位を盤石にできるものなのか
今後の活躍に期待したいですが、
それにしてもいつもぶっ飛んでいるかな。。

Światła miast obiecują nowy start
Cisza już za długo trwa
Pora znów poruszyć świat
Chyba to już czas, chyba to już czas

(*a)Czuję głód znów
Tyle jeszcze nieodkrytych dróg, ruch
Robię ruch, robię ruch, robię ruch
Czuję głód znów
Gęsią skórę, przyspieszony puls
Chcę czuć

Czy miałeś tak
Że szeptem krzycząc chciałeś zmian
A w głowie soundtrack jakby z Drive
Mój układ planet daje znać
Chcę odcisnąć własny, własny ślad

(*b)Niosą mnie pragnienia w noc
Budzą mnie i już nie dają spać, tak, tak, tak
Karmię te pragnienia jak
Słodkie bestie, wiem, że sam to znasz, że sam (to znasz)

(*a)(*b)

Że sam to znasz...

このページのトップヘ